Hashimoto niewiele mówi poza tym, że kojarzy się z Japończykami. I
słusznie. Jest to nazwisko człowieka - japońskiego chirurga pracującego
w Berlinie, Hakaru Hashimoto. Co facet ma ze mną wspólnego? Ano
niewiele. Tyle że jako pierwszy zdiagnozował zapalenie tarczycy wywołujace jej niedoczynność. Od tego czasu ludziom na całym świecie facet kojarzy się nieprzyjemnie.
Stwierdzenie
"Ma Pani Hashimoto" nie oznacza bynajmniej wycieczki do kraju kwitnącej
wiśni. Oznacza, że Twoja tarczyca kurczy się i nie pracuje prawidłowo
bo atakują ją przeciwciała. Tak, tak Ci strażnicy pilnujący na ogół by
nie zaatakowały hordy bakterii i wirusów, zwrócili się przeciwko mojej
tarczycy. Wychodzi na to, że zjadam ją sama po troszku. Brr makabryczne
to trochę.
Pomijam techniczno-medyczne szczegóły bo nie jestem lekarzem i jakoś nie czuję się powołana do wyjaśniania współczynników wskaźników i tego typu ików. Powiem krótko chorobę rozpoznaje się po zmianie w stężeniu hormonów: wysokim poziomie TSH i niskim poziomie fT3 lub fT4 oraz po wysokim poziomie przeciwciał TPO i TH. Co to wszystko znaczy? Odsyłam wujek Google i ciocia Wikipedia. Znajdziecie bez trudu. Do tego w obrazie USG widać że tarczyca jest mała.
Skąd bierze się ta choroba? Nie wiadomo. Najczęściej chorują na nią kobiety po 40 roku życia. Pech! W tym roku skończyłam 40-stkę :(
Choroba może być dziedziczna, ale tu pudło! Nie mam nikogo w starszym pokoleniu chorującego na jakiekolwiek schorzenia tarczycy.
Za to w moim najbliższym otoczeniu mam 6 osób z niedoczynnością lub nadczynnością tarczycy w różnym stadium rozwoju i wszystkie w wieku pamiętającym Czernobyl ( ja byłam w podstawówce). Czy ktoś ma jakieś wątpliwości? Ja nie mam żadnych i ślę ukłony do sąsiadów ze wschodu.
To blog o tym jak podstępna choroba (niedoczynność tarczycy) mnie zmieniła i jak sobie z nią radzę. Trudno ją zdiagnozować. Chcę więc zostawić dla Was okruszki byście idąc moim śladem mogli ją rozpoznać i z nią walczyć.

Jeżeli:
1. jesteś ciągle zmęczona,
2. często przysypiasz,
3. masz problemy z formułowaniem myśli,
4. przytyłaś nagle bez powodu (jadłaś to co przedtem),
5. często się denerwujesz bez powodu,
6. płaczesz i rozpaczasz z błahych powodów,
7. wyolbrzymiasz problemy,
8. masz szorstką, spękaną skórę mimo stosowania kosmetyków,
9. włosy ci się łamią,
10 masz grubszy chrypkowy głos,
11. Ciągle jest Ci zimno,
NIE DAJ SOBIE WMÓWIĆ ŻE TO TWOJA WINA. ZRÓB BADANIA TARCZYCY! DAJ SOBIE SZANSĘ!
2. często przysypiasz,
3. masz problemy z formułowaniem myśli,
4. przytyłaś nagle bez powodu (jadłaś to co przedtem),
5. często się denerwujesz bez powodu,
6. płaczesz i rozpaczasz z błahych powodów,
7. wyolbrzymiasz problemy,
8. masz szorstką, spękaną skórę mimo stosowania kosmetyków,
9. włosy ci się łamią,
10 masz grubszy chrypkowy głos,
11. Ciągle jest Ci zimno,
NIE DAJ SOBIE WMÓWIĆ ŻE TO TWOJA WINA. ZRÓB BADANIA TARCZYCY! DAJ SOBIE SZANSĘ!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
czernobyl jeszcze długo będzie na się w różny , nieprzyjemny sposób przypominał...
OdpowiedzUsuń(Weryfikacje obrazkowa okropna!!!)
napisała Pani, że zachorowała mając 40 lat. ja mam 21 i od 5 lat się leczę (na Hashimoto i niedoczynnosc) całe życie przede mną a psychicznie chciałabym mieć już je za sobą. to przykre. życzę powrotu do zdrowia sobie i Pani. może którejś z nas się uda...
OdpowiedzUsuń